EDUKACJA
Edukacja to nieustanny proces odkrywania świata, rozwijania własnych umiejętności.
Pomaga zrozumieć samych siebie, kształtuje nasze sposoby myślenia i otwiera przed nami nowe możliwości. Dzięki edukacji uczymy się współpracy, krytycznego myślenia (szczególnie istotnego w kontekście prób politycznego manipulowania historią) oraz odpowiedzialności w dynamicznie zmieniającym się świecie.
Historia Żydów to wielowiekowy kontekst jak stronnicza, celowo tendencyjna interpretacja wydarzeń prowadzi do nienawiści, uprzedzeń i obojętności wobec cierpienia innych. Jedynie spokojna analiza faktów bez emocji pozwala zrozumieć mechanizmy, które doprowadziły do największych tragedii w historii ludzkości, w tym Holokaustu. Pamięć o ofiarach Holokaustu, ludobójstw, zbrodni na tle rasowym i pogromów obliguje nas do tworzenia społeczeństwa opartego na szacunku, empatii i odpowiedzialności, aby podobne tragedie nigdy więcej się nie powtórzyły. Wydaje się, że edukacja jest jedyną drogą do tego celu.
Konferencje, wystawy, lekcje
Propozycje działań edukacyjnych
Poniżej przedstawiamy ogólne wskazówki metodologiczne do prowadzenia edukacji o przemocy wobec Żydów. Materiały źródłowe są dostępne bezpośrednio w rozdziałach nioniejszej strony. W sprawie dodatkowych materiałów i sceneriuszy działań prosimy o kontakt z biurem Fundacji Bente Kahan.
1. Mapa pamięci Wrocławia, czyli próba zobaczenia miasta, którego już nie ma
Cel: uświadomienie uczniom, że współczesny Wrocław kryje pod warstwą chodników, jezdni i nowych budynków miejsca, które były świadkami ludzkich dramatów oraz wydarzeń ważnych dla historii Europy.
Metoda: praca z mapą, praca w grupach, praca z opisem, prezentacja.
Przebieg:
Uczniowie otrzymują krótkie opisy trzech synagog, miejsc dawnych pogromów, Placu Solnego, Dworca Głównego, ulicy Szewskiej oraz punktów, gdzie archeolodzy odkryli ślady dawnego życia żydowskiego. Pracując na współczesnej mapie Wrocławia, papierowej lub cyfrowej z wykorzystaniem Google Maps, zaznaczają wszystkie te miejsca i dopisują krótkie zdanie typu: „To miejsce opowiada o…”, które ma oddać główny sens wydarzenia lub symboliczny ciężar historii.
Następnie każda grupa prezentuje swoją mapę, opisuje wybrane punkty i tłumaczy, dlaczego ich zdaniem to miejsce powinno być znane i upamiętniane.
Rozszerzenie: uczniowie mogą porównać mapę przedwojenną z obecną, co często robi duże wrażenie. Zobaczą, jak zmieniała się struktura miasta po wojnie, jak wiele miejsc przepadło i jak wiele zostało zasłoniętych nową zabudową.
Efekt: uczniowie zaczynają rozumieć, że historia istnieje także tam, gdzie jej nie widać, i że pamięć o dawnych mieszkańcach Wrocławia nie jest dana raz na zawsze, lecz wymaga ciągłej troski.
- „Świadkowie historii”, czyli analiza źródeł od średniowiecza do XX wieku
Cel: nauczenie uczniów rozpoznawania podstawowych ról historycznych, czyli ofiary, sprawcy i świadka oraz czytania tekstów z uwzględnieniem kontekstu.
Przebieg:
Każda grupa otrzymuje fragment tekstu, który może dotyczyć synodu z 1267 roku, procesów z czasów czarnej śmierci, działalności Jana Kapistrana, wydarzeń Nocy Kryształowej lub Kindertransportu. Ich zadaniem jest odpowiedzenie w parach lub w grupach na cztery pytania:
a) Co się wydarzyło?
b) Kto działał jako sprawca, a kto jako ofiara?
c) Jaki był pretekst do przemocy?
d) Co w tym fragmencie stanowi dziś przestrogę?
Po wykonaniu zadania uczniowie wymieniają się spostrzeżeniami, co pozwala im odkryć, że mechanizmy przemocy pojawiają się w różnych epokach w podobny sposób.
Rozszerzenie: można wprowadzić materiał graficzny, taki jak ryciny z kronik średniowiecznych, medale z XVII wieku, zdjęcia z 1938 roku czy fotografie dokumentujące deportacje i losy dzieci. Uczniowie uczą się, jak analizować obraz i tekst razem.
Efekt: młodzież zauważa, że historia prześladowań nie jest zbiorem odległych epizodów, lecz ciągiem powtarzalnych schematów, które należy rozpoznawać, aby im zapobiegać.
- Drzewko przyczyn i skutków, czyli skąd bierze się przemoc
Cel: zrozumienie mechanizmów antysemityzmu, uświadomienie, że nienawiść jest procesem, który ma swoją strukturę i zawsze opiera się na wcześniejszych słowach i decyzjach.
Przebieg:
Uczniowie rysują drzewko, którego trzon stanowi hasło „antysemityzm w historii Wrocławia”. W korzeniach zapisują przyczyny, takie jak stereotypy religijne, strach, chęć zysku, plotki, fałszywe oskarżenia, kryzysy gospodarcze oraz propaganda. Pień drzewa opisują jako działania, które wzmacniały nienawiść, czyli izolowanie, nakazy odróżniania, zakazy wykonywania zawodów, wykluczanie z życia społecznego i wywoływanie poczucia obcości. W koronie drzewa zapisują skutki, czyli pogromy, wypędzenia, grabieże, Niszczenie synagog, deportacje i ostatecznie Holocaust.
Rozszerzenie: uczniowie dopisują współczesne odpowiedniki, takie jak fake newsy, mowa nienawiści w Internecie, manipulacje polityczne. Łączą je z korzeniami drzewa, aby zobaczyć powtarzalne schematy.
Efekt: uczniowie zaczynają rozumieć, że przemoc nie rodzi się spontanicznie, lecz jest owocem narastającego procesu, który można przerwać tylko wtedy, kiedy się go świadomie rozpozna.
- Pamiętnik dziecka z Kindertransportu, czyli historia opowiedziana emocjami
Cel: wywołanie empatii oraz zrozumienia, że wielkie wydarzenia historyczne mają wymiar bardzo osobisty i dotyczą pojedynczych dzieci, rodzin i dramatycznych wyborów.
Przebieg:
Uczniowie czytają fragment dotyczący Kindertransportu z 1939 roku, zwracając uwagę na to, że decyzje rodziców były dramatycznie trudne, a dzieci nie rozumiały, dlaczego muszą wyjechać. Następnie wcielają się w dzieci w wieku 8–12 lat i piszą krótką notatkę w formie pamiętnika z perspektywy dziecka, które wsiada do pociągu na Dworcu Głównym we Wrocławiu. Opisują, co widzą, co czują, czego nie potrafią zrozumieć, co próbują zapamiętać i z czym muszą się pożegnać.
Po napisaniu pamiętników uczniowie czytają fragmenty w bezpiecznej atmosferze, bez oceny literackiej, skupiając się na emocjach i perspektywie dziecka.
Rozszerzenie: można pokazać zdjęcia dzieci z transportów, listy, kartki identyfikacyjne, aby uczniowie zobaczyli, jak wyglądał realny proces przygotowania dziecka do drogi.
Efekt: młodzież uczy się empatii i rozumienia historii nie tylko przez fakty, ale przez emocje i osobiste świadectwa, co wzmacnia ich wrażliwość i uważność.
- Debata szkolna, czyli rozmowa o tym, czy synagogi powinny być chronione
Cel: rozwijanie kompetencji obywatelskich, czyli umiejętności argumentacji, budowania własnego zdania, a także rozumienia roli dziedzictwa kulturowego.
Przebieg:
Uczniowie losują role obrońców i krytyków tezy, że synagogi i miejsca po nich powinny być objęte szczególną ochroną. Obie grupy przygotowują po trzy argumenty oparte na materiale, a następnie przeprowadzają debatę moderowaną przez nauczyciela. Debata wymaga nie tylko zrozumienia materiału, ale także świadomego, konstruktywnego formułowania wypowiedzi.
Rozszerzenie: można przenieść debatę na lokalny grunt i zapytać uczniów, co myślą o planach zabudowy terenu po Nowej Synagodze. W ten sposób uczniowie wchodzą w rolę mieszkańców miasta, którym zależy na ochronie pamięci.
Efekt: uczniowie rozumieją, że dziedzictwo to nie jedynie obiekty i „zabytki”, ale pamięć ludzi, którzy budowali to miasto przez wieki.
- Oś czasu, czyli 800 lat przemocy i pamięci w jednym obrazie
Cel: zrozumienie procesów długiego trwania i umiejętność łączenia wydarzeń, które pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego.
Przebieg:
Uczniowie tworzą oś czasu, która obejmuje wydarzenia od XI wieku do czasów najnowszych. Zapisują na niej kluczowe daty, takie jak synod z 1267 roku, pogromy z czasów czarnej śmierci, działalność Jana Kapistrana, budowę i zniszczenie Nowej Synagogi, Noc Kryształową, deportacje z Wrocławia, pogrom kielecki i Marzec 1968 roku. Przy każdej dacie zapisują przyczynę, narzędzie przemocy oraz reakcję władz.
Rozszerzenie: uczniowie mogą porównać Wrocław z innymi miastami, takimi jak Praga, Wiedeń lub Kraków, aby zobaczyć, że historia przemocy wobec Żydów miała charakter europejski.
Efekt: uczniowie widzą, że historia Wrocławia wpisuje się w szeroki kontekst antysemityzmu europejskiego, a przemoc nie była incydentem, lecz częścią długiego procesu.
- Warsztat o stereotypach i propagandzie, czyli jak obraz tworzy wroga
Cel: rozpoznanie narzędzi manipulacji wykorzystywanych w różnych epokach.
Przebieg:
Uczniowie porównują medalierstwo z XVII i XVIII wieku z ikonografią nazistowską. Rozpoznają elementy, które demonizują społeczność żydowską, takie jak obecność diabła, worki zboża symbolizujące chciwość, przerysowane twarze i cytaty biblijne użyte jako narzędzie manipulacji. Uczniowie tworzą listę tak zwanych czerwonych flag propagandy, czyli elementów ostrzegawczych, które pozwalają rozpoznać manipulację.
Rozszerzenie: uczniowie analizują współczesne memy i fake newsy, aby zobaczyć, że podobne mechanizmy są obecne w dzisiejszych mediach.
Efekt: młodzież uczy się świadomego odbioru obrazów i treści medialnych, co jest kluczowe w epoce nadmiaru informacji.
- Studium przypadku Nowej Synagogi, czyli jak współczesność obchodzi się z pamięcią
Cel: umiejętność projektowania działań miejskich i rozumienie znaczenia pamięci miejsca.
Przebieg:
Uczniowie pracują w grupach, z których każda analizuje jedną perspektywę: architektoniczną, historyczną, społeczną lub współczesną. Następnie każda grupa prezentuje swoją analizę oraz rekomendacje dotyczące tego, w jaki sposób miasto powinno dbać o to miejsce.
Efekt: uczniowie rozumieją, jak historia wpływa na współczesne decyzje urbanistyczne i kulturalne.
- Porównanie pogromów, czyli analiza mechanizmów przemocy
Cel: umiejętność porównywania, wnioskowania i wyciągania głębszych refleksji.
Przebieg:
Grupy analizują trzy pogromy: związane z czarną śmiercią w 1349 roku, pogrom listopadowy z 1938 roku oraz pogrom kielecki z 1946 roku. Tworzą tabelę porównawczą, w której zestawiają przyczynę, pretekst, mit, reakcję władz, rolę tłumu oraz konsekwencje.
Efekt: uczniowie rozumieją, że przemoc jest zjawiskiem powtarzalnym i że jej korzenie są podobne, niezależnie od epoki.
- Analiza Marca 1968 roku, czyli jak państwo tworzy wroga
Cel: rozumienie propagandy i mechanizmów manipulacji państwowej.
Przebieg:
Uczniowie analizują przemówienie Gomułki, teksty propagandowe oraz opisy represji wobec studentów. Ich zadaniem jest znalezienie technik tworzenia wroga oraz wyjaśnienie, jak język może budować nienawiść.
Efekt: uczniowie widzą, jak łatwo można zmanipulować opinię publiczną.
- Debata oksfordzka, czyli rozmowa o obowiązku pamięci
Cel: ćwiczenie argumentacji i rozumienia pamięci zbiorowej.
Przebieg:
Drużyny przygotowują argumenty do debaty o tym, czy miasto ma obowiązek finansować ochronę miejsc żydowskiego dziedzictwa nawet przy małej liczebnie współczesnej społeczności żydowskiej.
Efekt: uczniowie uczą się, że pamięć historyczna jest dobrem wspólnym i wymaga świadomej troski.
- Spacer edukacyjny „Wrocław utracony”, czyli historia widziana w terenie
Cel: zrozumienie historii w bezpośrednim kontakcie z przestrzenią miejską.
Przebieg:
Uczestnicy wędrują przez miasto, czytając fragmenty materiału w miejscach, których dotyczą. Opiekun wyjaśnia zmiany urbanistyczne i brak widocznych śladów po dawnych mieszkańcach. Na końcu odbywa się rozmowa o tym, jakie działania powinni podejmować mieszkańcy i samorząd, aby nie dopuścić do zanikania pamięci.
Efekt: uczestnicy doświadczają historii w sposób namacalny i osobisty.
- Warsztat o mechanizmach wykluczenia, czyli jak współczesność powtarza błędy przeszłości
Cel: uwrażliwienie na współczesne formy antysemityzmu, ksenofobii i nienawiści.
Przebieg:
Uczestnicy analizują katalog technik antysemityzmu opisanych w materiale oraz zestawiają je z dzisiejszą mową nienawiści i manipulacją w mediach. Tworzą wspólny kodeks reagowania na mowę nienawiści.
Efekt: uczestnicy uczą się postaw obywatelskich i rozpoznawania zagrożeń.
- Panel dyskusyjny o ciągłości przemocy, czyli rozmowa o odpowiedzialności
Cel: krytyczna refleksja nad związkami między średniowieczem a Holokaustem.
Przebieg:
Uczestnicy przygotowują krótkie tezy dotyczące roli stereotypów i długotrwałej tradycji nienawiści. Rozmowa dotyczy tego, czy Holokaust mógłby się wydarzyć bez wcześniejszych wieków antysemityzmu.
Efekt: lepsze rozumienie zależności między przeszłością a współczesnym światem.
- Spotkanie ze świadectwem dzieci, czyli historia opowiedziana z perspektywy najmłodszych
Cel: refleksja nad tragedią rodzin, które zmierzyły się z decyzją ocalenia dziecka kosztem rozłąki.
Przebieg:
Uczestnicy czytają relacje z Kindertransportu, a następnie porównują je z losami dzieci z getta białostockiego. Dyskusja dotyczy tego, jak wyglądał dramat rodziców i jakie były moralne dylematy.
Efekt: bardzo silna, emocjonalna praca oparta na empatii.
- Seminarium o Marcu 1968 roku, czyli jak państwo tworzy podziały
Cel: analiza roli języka, propagandy oraz działań państwowych.
Przebieg:
Uczestnicy analizują teksty propagandowe i mechanizmy wykluczania, rozmawiają o roli elit oraz interpretują Marzec 1968 jako pogrom intelektualny.
Efekt: zrozumienie, że wykluczenie może pochodzić nie tylko od tłumu, lecz także z aparatu państwa.
- Projekt obywatelski dotyczący upamiętnienia Nowej Synagogi
Cel: włączenie społeczności w realne działania na rzecz pamięci.
Przebieg:
Uczestnicy projektują instalacje pamięci, tablice, ścieżki edukacyjne lub wydarzenia rocznicowe. Przedstawiają projekty i dyskutują nad ich wdrożeniem.
Efekt: uczestnicy stają się świadomymi współtwórcami kultury pamięci.
TRZY SYNAGOGI - świadkowie historii przemocy
I.
A. Wstęp – trzy synagogi
Synagoga, będąc fizyczną budowlą, jest formalnie miejscem nauki (bejt ha-midrasz) i spotkań (bejt ha-kneset). Stanowi istotny element duchowości zarówno w kontekście religijnym, jak i pozareligijnym. To także symbol bezpiecznego schronienia.
Synagogi w Europie przez wieki były świadkami burzliwej historii. Choć w większości zniknęły z mapy, pamięć miejsc przetrwała. We Wrocławiu ocalała jedna z ponad trzydziestu – Synagoga Pod Białym Bocianem.
Historia, której świadkami były synagogi – często w niej uczestniczące – nacechowana była niestety pogromami, przemocą i pogardą. Wrocław, z licznymi synagogami średniowiecznymi, nowożytnymi i współczesnymi, ma licznych świadków (obecnie to tylko punkty na mapie) tej niechlubnej historii.
Wśród nich znajdują się:
- Dom Żyda Jakuba (synagoga przy ul. Szewskiej 49): z przełomu XIII i XIV wieku, obecnie zamknięte stanowisko archeologiczne w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Wrocławskiego;
- Nowa Synagoga przy ul. Łąkowej: istniejąca od 1872 do 1938 roku, obecnie miejsce pamięci z ukazanymi stanowiskami archeologicznymi, ale z planami zabudowy komercyjnej;
- Synagoga Pod Białym Bocianem przy ul. Włodkowica: istniejąca od 1829 roku do dzisiaj.
Synagogi we Wrocławiu, jak i na Dolnym Śląsku, są nierozerwalnie związane z historią miasta i jego mieszkańców. Nasz stosunek do nich i dbałość o stan techniczny i estetyczny są wyrazem akceptacji różnorodności świata oraz wyznacznikami niepodważalnej normy, jaką jest szacunek dla drugiego człowieka.
ILUSTRACJE
B. Pierwsze prześladowania
Pierwsze osadnictwo Żydów na Śląsku jest datowane już na XI wiek. Pierwsza synagoga istniała w I poł. XI wieku. Została ona przekształcona w kościół w 1060 r.
Wieki średnie to pasmo nieszczęść, których doświadczała ludność żydowska Dolnego Śląska. Prześladowania społeczności żydowskiej usankcjonował synod biskupi (Synode zu Breslau), który odbył się we Wrocławiu 9 lutego 1267 r. To preludium do XX. wiecznych ustaw norymberskich i wprowadzanych w wielu krajach tzw. paragrafów aryjskich. Oto niektóre ustalenia synodu:
- Żydom i chrześcijanom zakazano spotykać się w salach tanecznych, w zajazdach i łaźniach;
- Żydom nakazano nosić specjalną czapkę, gdy pojawiali się publicznie;
- rów lub płot miał oddzielać mieszkanie Żyda od mieszkania jego chrześcijańskiego sąsiada;
- chrześcijańskim pielęgniarkom lub robotnikom zakazano nocowania u żydowskich pracodawców;
- Żydom zakazano handlu żywnością, zwłaszcza mięsem, „aby nie zatruwali swoich chrześcijańskich klientów”;
- Żydom nakazano zamykać drzwi i okna podczas każdej procesji chrześcijańskiej;
- w każdym mieście dozwolony był tylko jeden żydowski dom modlitwy.
ILUSTRACJE
II.
A. Dom Żyda Jakuba (synagoga przy ul. Szewskiej 49)
Na początku XIV w. we Wrocławiu istniały prawdopodobnie trzy synagogi, zlokalizowane w różnych częściach miasta. Burzone, przekształcane stały się świadkami niełatwych losów społeczeństwa żydowskiego we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku.
Z tamtych czasów zachowało się niewiele artefaktów. Tym bardziej te odkrywane dzisiaj są tak cenne dla naszej wspólnej europejskiej historii. Mogą zaistnieć jako emblematy odzyskiwanej historii i być miejscem, wokół którego tę historię powinniśmy opowiadać (niestety dzisiaj często ku przestrodze).
“Synagoga Jakuba”, odkryta w 2021 roku w podziemiach Instytutu Historycznego Uniwersytetu Wrocławskiego, ukazała artefakty budowlane z przełomu XIII i XIV wieku. Na obecnym etapie badań historyczno-archeologicznych odkryte zabudowania tzw. domu Żyda Jakuba mogą być uznane za zabudowę synagogalną, w skład której wchodziła synagoga, szul i mykwa. Wyraźnie na to wskazują datowania (przełom XIII i XIV w.), charakter architektoniczny budowli oraz istniejące zapisy archiwalne (w tamtym czasie teren ten był zamieszkały przez społeczność żydowską). W tej części Europy był to prawdopodobnie największy obiekt tego rodzaju. Pomimo krótkiego okresu funkcjonowania synagoga przetrwała w odzyskanych artefaktach. Należy się im dzisiaj szczególna nasza dbałość i uwaga. To one są świadkami prawie tysiącletniej historii Żydów na Dolnym Śląsku, w tym niestety również historii pogromów, przemocy i pogardy.
ILUSTRACJE
B. Czarna śmierć
W latach 1347–1351 Europę spustoszyła czarna śmierć, epidemia dżumy, która zabiła od jednej trzeciej do połowy ludności kontynentu. W obliczu paniki i niewiedzy zaczęto szukać winnych. Żydzi, którzy w wielu miastach stanowili mniejszość, stali się celem oskarżeń o zatruwanie studni i rozprzestrzenianie zarazy. Plotki te przechodziły z miast do miast, często przy udziale władz, duchowieństwa lub gildii. W 1349 roku w Bazylei spalono żywcem kilkuset Żydów na specjalnie zbudowanej drewnianej platformie nad Renem, a ocalałych wypędzono. W Strasburgu w tym samym roku w dniu św. Walentego zamordowano około dwóch tysięcy Żydów, mimo że miasto nie odnotowało jeszcze żadnych przypadków zarazy. W Moguncji i Kolonii całe gminy żydowskie zostały wymordowane lub wypędzone. Choć papież Klemens VI w bullach z 1348 roku próbował bronić Żydów, twierdząc, że choroba jest karą boską, jego głos był słaby wobec lokalnej nienawiści i interesów ekonomicznych. Wydarzenia te były pretekstem do przejęcia majątków i anulowania długów, także na Dolnym Śląsku. W pamięci europejskiej czarna śmierć stała się przykładem, jak strach i przesądy mogą przerodzić się w zorganizowaną eksterminację społeczności żydowskich.
ILUSTRACJE
II.
A. Jan Kapistran i wypędzenie Żydów z Wrocławia (1453)
Jan Kapistran, otoczony legendą cudotwórcy, zwolennika ubóstwa i bojownika przeciwko herezjom oraz Turkom, przybył do Wrocławia 13 lutego 1453 roku. Głosił żarliwe kazania wzywające do pokuty i życia w prostocie, a jednocześnie rozpalał nienawiść do Żydów i innych „wrogów Kościoła”. Jego publiczne wystąpienia były spektaklami religijnego uniesienia. We Wrocławiu a potem w innych miastach Dolnego Śląska, zapanowała atmosfera antysemicka, szybko przeradzając się w oskarżenia, śledztwa, represje i zbrodnie.
Według traktatu De persecutione Judaeorum Vratislaviensium procesy miały brutalny przebieg: bicze, żelazne szczypce, rozżarzone kotły, stosy. Autor opisywał: „Czternastu rozebrano i przypalano, a potem ćwiartowano na postrach. Innych prowadzono na stos, pozwalając im ocalić życie tylko przez chrzest. Dwudziestu młodzieńców ze strachu przyjęło wodę chrztu, inni poszli w ogień bez lęku”.
Kazania franciszkanina wzywały do przemocy i ją legitymizowały. Jego wyliczanka „Entliczek, pentliczek, czerwony stoliczek, Pana Jana Kapistrana, na kogo wypadnie, temu ręka odpadnie”, znana obecnie w łagodnej formie jako niewinna zabawa dziecięca, stała się przewrotną procedurą wskazywania winnych bycia Żydem.
W marcu 1453 roku rada miejska Wrocławia wydała dekret wypędzający Żydów z miasta, konfiskując ich majątki. Religijne procesje dziękczynne celebrowały to jako „oczyszczenie Wrocławia”.
Skutki były długofalowe. Żydzi zniknęli z Wrocławia na niemal trzy stulecia, aż do czasów pruskich. Zniknął język, zwyczaje, modlitwy i pieśni, przerwana została ciągłość kulturowa. Obróciło się to też przeciwko miastu, ponieważ zmniejszyły się wpływy do kasy miejskiej, co obniżyło możliwości rozwoju regionu. Wrocławski model przemocy wobec Żydów stał się przykładem dla innych miast. W Pradze i Wiedniu wkrótce dochodziło do podobnych scen.
Pamięć o tych zbrodniach, które m.in. odbywały się na Placu Solnym we Wrocławiu była przez stulecia zakłamana, zaś prawdziwa rola Jana Kapistrana, zakonnika i świętego kościoła katolickiego jako inspiratora przemocy wobec Żydów, jest w wielu opracowaniach historycznych celowo przemilczana.
ILUSTRACJE
B. Privilegium de non tolerandis Judaeis (przywilej nietolerowania Żydów)
Po kazaniach Jana Kapistrana, które w 1453 roku rozbudziły antyżydowską nienawiść, los gminy przypieczętowało prawo Privilegium de non tolerandis Judaeis (przywilej wiecznego nietolerowania Żydów). W 1455 roku nadał je Wrocławiowi król Czech Władysław V Pogrobowiec, a później potwierdzili je kolejni władcy, w tym Władysław Jagiellończyk. Od tej pory Żydom zakazano stałego osiedlania się w murach miasta. Mogli pojawiać się tylko czasowo, jedynie podczas jarmarków, targów czy świąt, lecz musieli nosić żółte koła na ubraniu, odróżniające ich od innych kupców. Reguła braku osadnictwa żydowskiego we Wrocławiu i części Śląska łamana była rzadko i tylko z ważnego powodu, niewiele zmieniając narastające uprzedzenia, zrodzone w XIV i XV w.
Do restrykcji wobec społeczności żydowskiej dołączyła w wiekach XV-XVIII wroga propaganda ikonograficzna. Wszystkimi plagami naturalnymi i niepowodzeniami gospodarczymi można było obarczyć nieobecnych Żydów. Rozkwit medalierstwa przyniósł popularne przedstawienia Żyda jako spekulanta i sługi diabła. Najsłynniejszy był motyw Korn Jude, kupca z workiem zboża i diabłem na plecach. Inne medale ukazywały wiszącego Żyda, któremu czart zaciskał pętlę, co miało symbolizować boską sprawiedliwość albo rzekome samobójstwo. Twórcy, tacy jak Christian Wermuth i Johann Christian Reich, opatrywali swoje prace cytatami biblijnymi, np. z Księgi Przysłów: „Naród przeklina kryjących swe zboże, błogosławi zaś tych, co je sprzedają” (Prz 11,26).
Medale wykonywano ze srebra, miedzi lub cyny, dzięki czemu trafiały zarówno do elit, jak i do warstw niższych. Były nośnikami stereotypów: Żyd jako sprawca głodu, kryzysów i nieszczęść. Obrazy te przetrwały do XX wieku i zostały wykorzystane przez propagandę nazistowską. W 1937 roku pokazano je na wystawie „Der Ewige Jude” w Monachium.
Te złe stereotypy przenoszą się do dzisiaj. Obecnie antysemityzm bywa najsilniejszy w społecznościach, w których odsetek ludności o żydowskich korzeniach jest znikomy. Ta prawidłowość, tłumaczona obawą przed obcym, jest irracjonalna.
ILUSTRACJE
IV.
Obecni – Nieobecni 1456-1742 (czarna plansza)
V.
A. Nowa Synagoga
Nowa Synagoga (na Wygonie) to miejsce o szczególnie tragicznej historii europejskiej. Oddana do użytku w 1872 roku, druga co do wielkości synagoga w Niemczech, mogąca pomieścić ok. 2000 osób, przetrwała zaledwie 66 lat. Podpalona i zburzona 9 listopada 1938 roku, podczas rozpętanego w nazistowskich Niemczech pogromu listopadowego (tzw. nocy kryształowej), stała się symbolem okrutnych prześladowań europejskiej społeczności żydowskiej, przerażającego terroru i koszmaru Holokaustu. Upamiętnienie Nowej Synagogi oraz miejsca, gdzie się znajdowała, powinny przypominać o tragicznej historii Europy, ostrzegając jakie konsekwencje niesie ksenofobia oraz brak szacunku dla innych, również w dzisiejszych czasach. Jak mówił Marian Turski: “Holokaust nie spadł z nieba”. Teren po zniszczonej synagodze zasługuje na szczególny szacunek i opiekę. Monumentalne podziemia, ukazane w 2017 roku podczas badań archeologicznych, oraz zachowany do dziś fragment muru okalającego synagogę pozostały świadkiem tamtych czasów.
ILUSTRACJE
B. Masowe pogromy Żydów 1938
W nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku w całej III Rzeszy doszło do skoordynowanej fali przemocy wymierzonej w Żydów. Niszczono ich domy, sklepy, synagogi i instytucje. Wydarzenia te, nazwane przez nazistów Kristallnacht (noc kryształowa), były masowym pogromem Żydów w Niemczech, Austrii i okupowanym przez Niemcy Kraju Sudetów w Czechosłowacji. Był to punkt zwrotny w nazistowskiej polityce antyżydowskiej, przejście od dyskryminacji prawnej do otwartego terroru fizycznego.W ciągu jednej nocy spalono lub zdemolowano ponad 1400 synagog, zdewastowano około 7500 żydowskich sklepów i zakładów, zbezczeszczono wiele cmentarzy. Oddziały SA, SS i Hitlerjugend działały przy cichej aprobacie władz państwowych, a policja nie interweniowała. Zginęło co najmniej 91 osób, a około 30 tysięcy Żydów zostało aresztowanych i osadzonych w obozach koncentracyjnych, m. in. w Dachau, Buchenwaldzie i Sachsenhausen. Po pogromie władze nazistowskie nałożyły na społeczność żydowską karę w wysokości miliarda marek oraz zakazały im prowadzenia działalności gospodarczej i odbudowy zniszczonych synagog. Była to akcja, która jasno pokazała, że państwo niemieckie nie tylko toleruje, ale wręcz organizuje przemoc wobec Żydów. Historycy uznają ją za bezpośredni krok w stronę „ostatecznego rozwiązania”, czyli zgładzenia wszystkich Żydów Europy.Synagoga Berlińska.
ILUSTRACJE
C. Kindertransport Breslau 1939
W ostatnich dniach lipca 1939 roku z Dworca Głównego we Wrocławiu odjechał pociąg, który zapisał się w historii miasta i całej Europy. Był to ostatni przed wybuchem wojny transport dzieci żydowskich, wysłanych w ramach akcji Kindertransport do Wielkiej Brytanii. Na peronie zebrała się prawie setka najmłodszych pasażerów, od kilkulatków po nastolatków. Zazwyczaj rodzice nie mogli im towarzyszyć. Każde z nich otrzymywało od urzędnika numer i kartonik z danymi, przypinany agrafką do ubrania. Mogły zabrać jedną walizkę i niewielką ilość pieniędzy, cały ich świat mieścił się w kilku przedmiotach.
Wspomnienia ocalałych malują obraz podróży pełnej płaczu, krzyków, ale i chwil śmiechu czy zabaw, które były próbą rozładowania strachu. Ruth Auerbach, trzyletnia wówczas dziewczynka, po latach mówiła: „Moja matka miała wybór. Mogła uratować mnie lub jednego z moich braci. Tylko jedno z nas mogło pojechać do Anglii i myślała, że łatwiej będzie umieścić dziewczynkę w rodzinie angielskiej. Miałam szczęście.”
Moment przekroczenia granicy III Rzeszy dawał poczucie ulgi. Vera Posener, urodzona we Wrocławiu w 1924 roku, mówiła: „Podczas mojej podróży z Niemiec do Anglii pociąg zatrzymał się w Holandii. Kiedy drzwi zostały otwarte, ludzie przyszli nam pomóc . Przynieśli smakołyki i zaczęliśmy śpiewać. Choć byliśmy młodzi, wiedzieliśmy, że jesteśmy wolni.”
Większość dzieci z Kindertransportu trafiła do angielskich rodzin zastępczych. Nie znały języka, często czuły się samotne i wyobcowane. Mogły pisać listy do rodziny, lecz odpowiedzi przychodziły rzadko, a po 1941 roku korespondencja niemal ustała. Wielu z nich dopiero po 1945 roku rozpoczęło dramatyczne poszukiwania swoich bliskich, dla większości zakończone bezowocnie. Szacuje się, że ponad 90% dzieci uratowanych w Kindertransportach było jedynymi ocalałymi członkami swoich rodzin.
Kindertransporty uratowały życie około 10 tysięcy dzieci żydowskich z Niemiec, Austrii i Czechosłowacji. Wrocław, będący wówczas dużym centrum żydowskim, miał w tym dramatycznym exodusie swój udział. Ostatni transport z lipca 1939 roku zamknął pewien rozdział tuż przed wybuchem II wojny światowej i rozpoczęciem Zagłady. Pamięć o nim jest świadectwem odwagi rodziców, którzy musieli dokonać najtrudniejszego wyboru: rozstać się z dzieckiem, by ocalić mu życie.
Po wybuchu wojny na terenach okupowanych zdarzały się transporty dzieci, ale wtedy los jak im zgotowano był wyjątkowo bestialski. Udokumentowana jest historia dzieci z likwidowanego w sierpniu 1943 roku białostockiego getta, z którego większość Żydów wywieziono do obozów zagłady. Początkowo inny los spotkał 1200 dzieci. Trafiły one do położonego na terenie Protektoratu Czech i Moraw Theresienstadt. Miały one jechać do Palestyny albo do Szwajcarii. 5 października 1943 roku dzieci te wywieziono bezpośrednim transportem wraz z 35 dorosłymi opiekunami do Auschwitz-Birkenau, gdzie od razu zostały zamordowane wraz z towarzyszącymi im dorosłymi w komorach gazowych.
ILUSTRACJE
D. Eksterminacja Żydów w Breslau (1918-1945)
Na przełomie XIX i XX wieku Żydzi we Wrocławiu (wówczas Breslau) byli mocno zintegrowani z życiem miasta. Zamożni członkowie społeczności żydowskiej mieli znaczący wpływ na politykę lokalną i starali się przeciwdziałać antysemickim tendencjom w Radzie Miasta. Sytuacja uległa diametralnej zmianie w latach 1916-1925. Od połowy I wojny światowej, wraz ze sporem o nowe granice i strachem przed napływem uchodźców ze wschodu, antysemityzm był coraz bardziej radykalny, a Żydów wskazywano jako głównego wroga narodu niemieckiego. Po zakończeniu wojny nasilały się przejawy nacjonalizmu, antysemityzmu oraz aktywność paramilitarnych grup, a Żydzi stracili większość wpływów politycznych i gospodarczych. Zmiany w systemie wyborczym ograniczyły ich udział w radzie miejskiej, zaś inflacja, kryzys ekonomiczny oraz napływ uchodźców wywołały falę paniki i pogłębiły biedę.
Już w latach 1920-1923 doszło do pierwszych aktów przemocy o charakterze pogromu, w wyniku których kilka osób zginęło, a dziesiątki zostało rannych. Codzienny antysemityzm obecny w szkolnictwie, organizacjach oraz mediach utrwalał podziały między społecznościami żydowską i nieżydowską.
W połowie lat 20. nastąpiło krótkotrwałe ożywienie gospodarcze. Wzniesiono nowe budynki handlowe zaprojektowane przez żydowskich architektów, a przedsiębiorcy pochodzenia żydowskiego odgrywali kluczową rolę w sektorze handlowym.
Krach gospodarczy na początku lat 30. oraz przejęcie władzy przez nazistów przyniósł kolejne tragedie. Żydowskie Seminarium Teologiczne, istniejące od 1854 r., znalazło się w kłopotach. W czasie pogromu listopadowego (tzw. nocy kryształowej 1938) jego działalność została zawieszona, a zbiory biblioteczne rozproszono.
Po dojściu NSDAP do władzy 30 stycznia 1933 r. w mieście pogłębił się terroryzm polityczny i proces aryzacji. W marcu Żydzi zostali usunięci z giełdy, atakowano ich sklepy, a w kwietniu ogłoszono ich powszechny bojkot. Kilka dni później ustawy dotyczące służby publicznej posłużyły jako pretekst do zwolnień żydowskich profesorów, lekarzy, prawników i artystów. Przedsiębiorcy zmuszeni byli sprzedawać swe firmy Niemcom za symboliczne kwoty, a żydowskie przedsiębiorstwa wyłączono z zamówień publicznych, co prowadziło do ich upadku. 10 maja 1933 r. spalone zostały publikacje i książki uznane za „żydowskie, marksistyczne i liberalne”. W 1935 r. zabroniono Żydom korzystania z łaźni publicznych, a restauracje odmawiały im obsługi. Na mocy ustaw norymberskich (wrzesień 1935) odebrano Żydom obywatelstwo i wprowadzono kary za małżeństwa mieszane.
Kolejne akcje aryzacyjne (1937-1938) objęły przymusową likwidację pozostałych żydowskich firm oraz rabunek ich majątków. Miasto, prywatni przedsiębiorcy oraz instytucje publiczne przejmowały nieruchomości, biżuterię oraz dzieła sztuki. Od wiosny 1941 r. przeprowadzano masowe eksmisje Żydów. W tym czasie we Wrocławiu pozostało ich jedynie 9200. Część z nich wywieziono do trzech śląskich obozów przejściowych (Rybna koło Brzegu, Krzeszów koło Kamiennej Góry, Prędocice koło Zgorzelca), a następnie deportowano do obozu koncentracyjnego Theriesenstadt, obozu zagłady Auschwitz, Kowna. Wielka deportacja 25 listopada 1941 r. objęła 1005 osób, w tym Willy’ego Kohna i Waltera Tauska, do obozu w Kownie. Do września 1944 r. kolejne osoby były wywożone do Theresienstadt, Auschwitz, Sobiboru oraz Bełżca. W styczniu 1945 r. ostatnia grupa 150 osób trafiła do obozu Gross Rosen. Po wojnie we Wrocławiu przeżyło jedynie około 30 osób pochodzenia żydowskiego, głównie będące w mieszanych związkach małżeńskich.
ILUSTRACJE
E. Holokaust
Holokaust do st był systematyczną, planową próbą eksterminacji narodu żydowskiego przez nazistowskie Niemcy i ich sojuszników w latach 1941–1945. Szacuje się, że zginęło około 6 milionów Żydów. Mechanizm ludobójstwa był wynikiem ewolucji nazistowskiej polityki, od ustaw norymberskich z 1935 roku, przez masowe egzekucje grupy operacyjne (Einsatzgruppen), działające na terenach okupowanych, po utworzenie sieci obozów koncentracyjnych i zagłady. Kulminacją była konferencja w Wannsee 20 stycznia 1942 roku, gdzie przedstawiciele SS i administracji państwowej ustalili szczegóły ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej, czyli wymordowania wszystkich Żydów w Europie. .
Obozy, m. in. Auschwitz-Birkenau, Treblinka, Sobibór, Bełżec, Chełmno i Majdanek, stały się „fabrykami śmierci”. Ofiary, prześladowane w ich krajach, były deportowane z całej Europy w bydlęcych wagonach, poddawane selekcji na tych, którzy jeszcze nadają się do pracy i na tych , którzy pójdą natychmiast do gazu i zginą w ciągu kilku godzin. Ciała palono w krematoriach lub na stosach. Prowadzono także pseudonaukowe eksperymenty medyczne, m. in. w obozie Auschwitz przez Josefa Mengelego. Relacje ocalałych więźniów, takie jak wspomnienia Primo Leviego czy Elie Wiesela, opisują nieludzkie warunki, głód, choroby, wszechobecny terror i śmierć.
Po wojnie zbrodnie te stały się przedmiotem procesów norymberskich, a liczne miejsca kaźni przekształcono w muzea pamięci.
Życie Żydów z Breslau przerwał Holokaust. Tragedię tamtych lat przeżywamy w zadumie, ale też powinniśmy krzyczeć o mechanizmach, które do niej doprowadziły. Dostrzegajmy zagrożenia dzisiaj: w stosunkach społecznych i politycznych, w z pozoru niewinnej, ale zatruwającej umysły narracji niektórych elit.
ILUSTRACJE
VI.
A. Synagoga Pod Białym Bocianem
Synagoga pod Białym Bocianem, otwarta w 1829 roku – po latach wypędzeń i prześladowań – jest świadkiem powrotu Żydów na Dolny Śląsk, czasów prosperity gospodarczej regionu ale i doświadczanych cierpień społeczności żydowskiej z powodu pogardy i okrutnej przemocy. Jako jedyna przetrwała czasy nowożytne, Holokaust, powojenną wrogość oraz kulturowe prześladowania w czasach komunizmu (np. wydarzenia Marca ’68). Obecnie odrestaurowana Synagoga pod Białym Bocianem jest ważnym miejscem na kulturalnej mapie Wrocławia, Dolnego Śląska i Europy, uwielbianym przez wrocławian i turystów. Bywali w niej wielcy tego świata. Prowadzoną w niej działalnością wpisuje się w atmosferę wzajemnego szacunku i poszanowania dla praw człowieka. Mimo tego jest ona czasami atakowana jako obiekt budzący u niektórych wrogie emocje.
ILUSTRACJE
B. „Ziemia obiecana” i pogromy
Po zakończeniu II wojny światowej i ujawnieniu skali zbrodni nazistowskich wielu ocalałych Żydów próbowało wrócić do swoich domów. Z terenów zajętych po wojnie przez ZSRR. Na Dolnym Śląsku pojawiło się ich ok. 100 tys. Miejsce to było dla nich nadzieją na bezpieczne życie, było swoistą „ziemią obiecaną” po latach tułaczki i pogardy.
Spotkali się jednak znowu z wrogością, która w niektórych przypadkach przerodziła się w przemoc i zbrodnie. Najtragiczniejszym wydarzeniem był pogrom kielecki 4 lipca 1946 roku. W wyniku plotki o rzekomym porwaniu polskiego chłopca przez Żydów w celu dokonania „mordu rytualnego” tłum, wspierany przez milicję i wojsko, zamordował 42 osoby, a ponad 40 zostało rannych.
Przemoc wobec Żydów pokazywała, że antysemityzm w powojennej Polsce był zjawiskiem głęboko zakorzenionym, wzmacnianym przez oficjaną propagandę. Ocalali Żydzi, powracający do swoich domów, zastawali je zajęte przez nowych mieszkańców. Byli oni często jedynymi osobami w rodzinie, które przeżyły Holokaust. To wszystko sprawiało, że wyruszali w poszukiwaniu innego miejsca dla siebie. Znacząca większość dotarła na Dolny Śląsk.
Pogrom kielecki stał się jednym z powodów masowej emigracji Żydów z Polski. Do 1947 roku z terenów Dolnego Śląska wyjechała ich większość. Był to kolejny exodus Żydów, których jedyną przewiną było to, że ocaleli. W dokumentach zachowały się raporty Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i relacje świadków, które ukazują dramatyczny przebieg tych wydarzeń.
Sfałszowane wybory w 1947 r. utrwaliły sowiecką kontrolę nad Polską i umocniły rządy partii komunistycznej, która przestała ukrywać swoje zapędy totalitarne. Okres stalinizmu był trudnym czasem dla społeczności żydowskiej we Wrocławiu. Represje polityczne, kontrola nad instytucjami kulturalnymi i edukacyjnymi oraz ograniczenia w życiu religijnym znacząco wpłynęły na życie Żydów. Mimo tych wyzwań, społeczność żydowska starała się przetrwać i zachować swoją tożsamość, choć wielu jej członków zostało zmuszonych do emigracji.
ILUSTRACJE
C. Marzec ’68 – “pogrom intelektualny”
Kryzys społeczny, jaki toczył się w Polsce od czerwca 1967 do późnego lata 1968, miał różnorakie podłoże. Jego przyczynami były: walka frakcyjna wewnątrz PZPR (partii władającej wówczas Polską Ludową), rozczarowanie obywateli coraz silniejszym ograniczaniem swobód obywatelskich i demokracji po odwilży 1956 roku oraz sięgnięcie do antysemickiej propagandy, co było związane z wybuchem wojny sześciodniowej pomiędzy Izraelem a Arabami (5 czerwca 1967). ZSRR potępił Izrael, tak samo postąpiły władze polskie, ale część społeczeństwa poparła Izrael (krążyło wówczas powiedzenie: „Nasi Żydzi pobili ich Arabów”).
Od początku lat 60. antysemityzm był ważnym elementem polityki obozu skupionego wokół Mieczysława Moczara (ówczesnego ministra MSW). Nastroje antysemickie pojawiły się szczególnie w kręgach partyjnych, wojskowych i milicyjnych, również wśród prorządowych katolików (Stowarzyszenie „PAX”). W dniu wybuchu wojny sześciodniowej w Polsce żyło ok. 25 tys. Żydów i kilkadziesiąt tys. osób o żydowskich korzeniach. Władza zaczęła wówczas używać pojęć „syjonizm” i „syjoniści” jako element antyżydowskiej propagandy. Gomułka 19 czerwca 1967 r. w swoim przemówieniu na VI Kongresie Związków Zawodowych w Warszawie użył wobec Żydów określenia „piąta kolumna”, oskarżył ich o działania na szkodę pastwa, wezwał Żydów do emigracji twierdząc, że „każdy obywatel ma tylko jedną ojczyznę, Polskę Ludową”. Wystąpienie to było transmitowane przez radio i telewizję. Rozpoczęło ono antysemicka kampanię. Nagonka na Żydów doprowadziła do czystek w PZPR, milicji, organach bezpieczeństwa, wojsku, wyższych uczelniach, administracji państwowej, środkach masowego przekazu, środowiskach kulturalnych Ludzi sympatyzujących ze środowiskiem żydowskim zwalniano z pracy, pozbawiano stanowisk.
Bardzo znanym wydarzeniem, które wywołało protesty studentów, ludzi kultury i innych obywateli, było zdjęcie z afisza Teatru Narodowego w Warszawie spektaklu „Dziady” wyreżyserowanego przez Kazimierza Dejmka. 30 stycznia 1968 r. odbyło się ostatnie przedstawienie, po którym odbyła się manifestacja pod hasłem „Chcemy kultury bez cenzury!”; złożono biało-czerwone kwiaty pod pomnikiem Adama Mickiewicza i żądano dalszych przedstawień.
Wszystkie te wydarzenia stały się impulsem do buntu generacyjnego polskich studentów. Prowadzili oni wiece okupacyjne na terenie swoich uczelni, najpierw w Warszawie, a potem w innych miastach uniwersyteckich. We Wrocławiu duży wpływ na kształtowanie postaw młodzieży mieli „starzy” profesorzy o lwowskim lub wileńskim rodowodzie, wykładowcy wywodzący się z przedwojennej inteligencji, często żydowskiego pochodzenia. Takie osoby, jak np. Wincenty Styś, Karol Modzelweski, ks. prałat Aleksander Zienkiewicz miały ogromny wpływ na kształtowanie w młodzieży niepokorności, krytycyzmu wobec poczynań władzy państwowej, uwrażliwienia na nieprawości.
13 marca 1968 r. działacze Uniwersyteckiego Koła Turystycznego przygotowali hasła w tzw. Wieży Geograficznej w Gmachu Głównym UWr. Nakrył ich na tej czynności pracownik UWr należący do PZPR (prawdopodobnie współpracownik SB). 14 marca w lokalnej gazecie „Wieczór Wrocławia” ukazał się artykuł „Kto inspiruje, kto przeszkadza”, który studenci potraktowali jako „donos już dawno gotowy i czekający tylko na wpisanie paru żydowskich imion i nazwisk”. Ten tekst zintensyfikował nastroje przeciw PZPR-owskim antysemitom. Nie zapobiegł on wybuchowi strajku okupacyjnego studentów. Wzięli w nim udział studenci UWr, PWr i innych wrocławskich uczelni. Strajk popierany był przez wrocławian.
Skutkiem wydarzeń marcowych, trwających do maja 1968 r., było podporządkowanie sobie przez władzę uczelni wyższych (w miejsce wyrzuconych z uczelni pojawili się tzw. „marcowi docenci”, relegowano najbardziej aktywnych studentów – we Wrocławiu 1553, wielu powołano do aktywnej służby wojskowej), co doprowadziło do osłabienia polskiej nauki, a w zasadzie pacyfikacji polskiego życia intelektualnego. Z drugiej strony pojawiła się grupa młodych ludzi, którzy w późniejszym czasie odegrali ważną rolę w opozycji. Aresztowano wówczas ponad 2700 osób, w różny sposób zaangażowanych w protesty. Wielu twórców skazano na niebyt poprzez cenzurę lub zakaz publikacji. Wzmogła się inwigilacja społeczeństwa przez SB. Polska zaczęła być postrzegana w świecie jako państwo antysemickie.
W wyniku kampanii antysemickiej zmuszono (w sposób pośredni lub bezpośredni) do emigracji na zawsze ok. 15-17 tys. obywateli pochodzenia żydowskiego (często całkowicie zasymilowanych). Musieli oni rzec się polskiego obywatelstwa. Robili to z poczuciem niesprawiedliwości. Było wśród nich wielu uczonych, artystów, lekarzy, dziennikarzy. Dolny Śląsk opuściło wówczas kilka tysięcy osób.
Żydowskie stowarzyszenia i instytucje kulturalne również nie uniknęły problemów, np. wrocławskiemu Teatrowi Żydowskiemu odebrano bez żadnej rekompensaty budynek i teren przy ul. Świdnickiej, a jego dyrektorka – Ida Kamińska – wyemigrowała do USA. W ruinę popadała Synagoga Pod Białym Bocianem.
ILUSTRACJE
VII.
PODSUMOWANIE
Wrocław nosi ślady żydowskiego dziedzictwa już od XI wieku. Odkrywane są kolejne mury i artefakty sprzed wieków.
W okresie III RP (od 1990 roku) społeczność żydowska we Wrocławiu próbuje odbudować swoje instytucje, promując kulturę i edukację oraz angażując się w dialog międzykulturowy. Dzięki tym działaniom Wrocław i Dolny Śląsk stają się ważnym ośrodkiem dziedzictwa żydowskiego w Polsce, zachowującym pamięć o przeszłości i patrzącym w przyszłość z nadzieją na dalszy rozwój. Świadkiem wielu tych wydarzeń jest, odrestaurowana wysiłkiem Fundacji Bente Kahan, Gminy Żydowskiej i władz Wrocławia, Synagoga Pod Białym Bocianem.
Ciąży na nas szczególna odpowiedzialność — jeśli chcemy prawdziwego miejsca spotkań, powinniśmy dbać o namacalne dowody naszej wspólnej, europejskiej historii i przeciwdziałać wszelkim przejawom przemocy, ksenofobii i nienawiści.
KONFERENCJA: Jak uczyć o Holokauście 80 lat później? Przemoc wobec Żydów na Dolnym Śląsku.
W dniach 4-6 lipca 2025 roku odbyła się konferencja Jak uczyć o Holokauście 80 lat później? Przemoc wobec Żydów na Dolny m Śląsku, zorganizowana przez wrocławską Fundację Bente Kahan, dofinansowana przez Gminę Wrocław. Była to już 6. nasza konferencja dla nauczycieli i edukatorów. Współorganizatorami były: Politechnika Wrocławska oraz Katedra Judaisvtyki Uniwersytetu Wrocławskiego. Patronat honorowy sprawowali Dolnośląska Kurator Oświaty, Pani Ewa Skrzywanek, oraz Prezydent Wrocławia, Pan Jacek Sutryk. Do podzielenia się swoją wiedzą, umiejętnościami i kompetencjami zaprosiliśmy wykładowców wyższych uczelni, badaczy, autorów książek, doświadczonych nauczycieli i edukatorów – pasjonatów zajmujących się historią Żydów w naszej części Europy. W materiałach pokonferencyjnych, które oddajemy do rąk czytelników, znajdują się biogramy prelegentów, nagrania i abstrakty wykładów, scenariusze przeprowadzonych warsztatów oraz materiały wykorzystane w ich trakcie, a także część dokumentacji faktograficznej. Za pomocą kodów QR można odtworzyć nagrania wykładów, co umożliwia ponowne ich przeanalizowanie, przemyślenie i wykorzystanie w pracy edukacyjnej. Tematyka konferencji skupiała się na historii bytności Żydów na Dolnym Śląsku (i szerzej na Śląsku), a w jej ramach na przemocy, jakiej Żydzi doznawali od współmieszkańców, gospodarzy tych ziem. Dowiedzieliśmy się, kiedy i skąd przybyli Żydzi na Śląsk, a także jakie były korzenie przemocy antyżydowskiej. Zgłębiliśmy wpływ pobytu Jana Kapistrana we Wrocławiu na losy społeczności żydowskiej w okresie średniowiecza. Zapoznaliśmy się z historią przemocy wobec Żydów aż do roku 1933, kiedy to w Niemczech objął władzę Adolf Hitler. Następnie poznaliśmy sytuację artystów żydowskich z Breslau w czasach III Rzeszy i prześladowania, jakim byli poddawani. Dynamika przemocy wobec Żydów sięgnęła zenitu w czasie Pogromu Listopadowego 1938 roku i miał on dalekosiężne, fundamentalne konsekwencje dla Żydów w Europie. W sposób szczególny skupiliśmy się na losach Żydów na terenie polskiego Dolnego Śląska po II wojnie światowej w latach 1946-1947. Pogromy i przemoc w innych częściach Polski miały wpływ również na sytuację i życiowe decyzje Żydów, którzy wybrali właśnie ten region na nowe miejsce do życia. Z kolei mikrohistoria rodziny Rotbaumów pokazała nam, w jak dużym stopniu historia XX wieku wpływała na losy pojedynczych jednostek i rodzin. Z drugiej strony uświadomiliśmy sobie, jak wielkie jest utracone, na skutek przemocy i prześladowań Żydów, dziedzictwo intelektualne Wrocławia i szerzej Dolnego Śląska.
Ważną częścią konferencji były zajęcia warsztatowe przeprowadzone przez doświadczonych nauczycieli-edukatorów, które były powiązane tematycznie z wykładami i opracowywane we współpracy z prelegentami. W ramach konferencji odbyliśmy spacer z siedziby Politechniki Wrocławskiej do siedziby Katedry Judaistyki UWr, gdzie mogliśmy się zapoznać z jej historią i osiągnięciami naukowymi. Zorganizowaliśmy również wyjazd do Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy, które zwiedziliśmy w grupach z przewodnikami, a uczestnicy mogli zakupić książki związane z jego historią. Jest to miejsce słabo dostępne komunikacyjnie, tym bardziej więc ten punkt programu spotkał się z dużym zainteresowaniem uczestników konferencji. Mamy nadzieję, że tematyka tegorocznej konferencji pozwoli spojrzeć szerzej na zjawisko prześladowań związanych z rasą, wyznaniem, kolorem skóry. Przekona nas, że zło i przemoc wzniecić jest bardzo łatwo, ale często nie sposób nad nimi zapanować. Że wystarczy mała iskra, aby zjawisko nią wywołane było nie do opanowania. Dlatego powinniśmy wyciągać wnioski z historii i podejmować działania edukacyjne na różnych płaszczyznach i w różnych grupach wiekowych.
Poniżej zamieszczamy materiały pomocnicze do konferencyjnych warsztatów (W OPRACOWANIU).
Warsztaty zostały zarejestrowane cyfrowo i są dostępne w wydanych przez FBK Materiałach pokonferencyjnych.

